Toskania - Volterra, Siena & Piza

Niebo nad Toskanią jest przepiękne. O zachodzie słońca błękit i biel delikatnych chmurek mieszają się z łagodnymi odcieniami różu, lawendy i purpury. Na tym tle ciemnozielone, strzeliste jałowce i cisy prezentują się dostojnie i szlachetnie. Okoliczne wzgórza pokryte polnymi kwiatami rozciągają się aż po horyzont, poprzecinane to tu to tam cienkimi tasiemkami białych dróg. Kamienne domy stoją oddalone od siebie o kilka kilometrów. Obserwują świat ze szczytów wzgórz, albo zaszywają się w ukryciu oliwnego gaju, dając schronienie ludziom spragnionym słodkiego dolce far niente - słodkiego lenistwa. 
.....
.....

Jeśli wynajmiesz pobyt w jednym z domów mieszczących się wśród toskańskich wzgórz, będzie to bardzo dobra decyzja. Idealnie odpoczniesz i będziesz mieć blisko do wszystkich najważniejszych, zabytkowych miejsc tego regionu Włoch. O wielkich i sławnych miastach - kolebkach włoskiego renesansu - takich jak Padwa i Florencja pisałyśmy już wcześniej na naszym blogu (linki do tych artykułów znajdziesz poniżej). Dzisiaj zabieramy Cię w podróż do równie klimatycznych, lecz znacznie mniejszych toskańskich miasteczek. Warto zaznaczyć je na swojej mapie zwiedzania Toskanii, bo mają unikatowy charakter, a każde jest niczym muszla skrywająca drogocenną perłę.

.....

Volterra - miasto alabastru & wampirów

.....
.....
Niewielka Volterra, nazywana jest często Miastem Wiatru i Kamienia. Nieduże kamienne miasteczko znajduje się wysoko, na samym szczycie rozległego wzgórza niedaleko Pizy. Miasto dosłownie góruje nad okolicą. Z daleka przypomina ogromne orle gniazdo, którego mieszkańcy mają czujne oko na wszystko, co dzieje się dookoła. Założona jeszcze w czasach etruskich słynie z wielowiekowych związków z pobliską Florencją, Pizą, a nawet z Cesarstwem Rzymskim.
.....
.....
Stephenie Meyer, autorka słynnej sagi o wampirach - Zmierzch - umiejscowiła właśnie w Volterze akcję swojej powieści. Pamiętacie ten moment kiedy całe rzesze wampirów ukrywają się w podziemiach i pałacach miasteczka podczas wielkiego ulicznego festiwalu? To główny plac Volterry, a pałac z którego wychodzą przywódcy wampirzego rodu Volturi to budynek zabytkowego ratusza - Palazzo dei Priori.
.....
.....
Volterra jest dosłownie usiana licznymi zabytkami. Miasto, które całe wieki czerpało dochody z wydobycia alabastru i ałunu, mogło sobie pozwolić na liczne inwestycje w tym zakresie na przestrzeni wieków. Możesz tu zwiedzić stare kościoły, zamek, pałace i kamienice. Pozostałości po czasach etruskich, rzymskich, średniowiecznych i renesansowych. Ta niewielka osada jest w istocie kumulacją historycznych ciekawostek.
.....
.....

Warto tu przyjechać, zaparkować auto na jednym z parkingów poza murami starego miasta, a potem udać się na spokojny spacer zakamarkami Volterry. Warto wyjść na sam szczyt zamkowego wzgórza, by móc podziwiać przepiękny widok na całą okolicę. Ma się wrażenie jakby czas stanął w miejscu. Jakby był nadal rok 1472. W oddali dojrzymy za chwilę samego Lorenzo de Medici - założyciela dynastii Medyceuszy - który przybywa do miasta, by odebrać gwarancję lojalności wobec Florencji.

A kiedy wrócisz myślami do XXI wieku, zejdź z góry na główny plac, usiądź w ogródku małej kafejki, zamów sobie dobrą włoską kawę, zamknij oczy, weź głęboki oddech. Czujesz to? Tak właśnie wygląda dolce vita.

.....
.....

Siena - gonitwy konne & najstarszy bank świata

.....

Legenda głosi, że Sienę założyli synowie Remusa - Senio i Aschio, którzy w VIII wieku p.n.e. znaleźli to miejsce uciekając z Rzymu przed swym wujem Romulusem. Kiedy dotarli w toskańskie wzgórza, zbudowali tu zamek i nazwali go Senio. Na herb wyznaczyli rodzinny symbol - wizerunek wilczycy karmiącej Remusa i Romulusa, a biel i czerń wybrali na barwy miejskich chorągwi. Niewielka etruska osada stała się z czasem jednym z najbogatszych miast Europy, a współcześnie - i tu niespodzianka - pierwszym miastem w Europie, w którym zakazano wjazdu samochodów na teren zabytkowej starówki. Miało to miejsce w 1966 roku.

.....
.....
Położenie geograficzne Sieny okazało się być idealne. Przez miasto przebiegały szlaki kupieckie, które pozwoliły na intensywny rozwój w stosunkowo krótkim czasie. W V wieku w Sienie znajdowała się nawet siedziba biskupa, co należało uważać za spore wyróżnienie. Wykorzystując szlaki handlowe i wizyty kupców, mieszkańcy Sieny rozwinęli dwie gałęzie gospodarki - włókiennictwo i bankowość, które pozwoliły im szybko się wzbogacić i uzyskać niezależność od innych, większych miast Toskanii. Zwłaszcza bankowość udawała się w Sienie, jak nigdzie. Wyobraź sobie, że miasto było tak bogate, że udzielało pożyczek władcom niemal całej średniowiecznej Europy, a także papieżom :). Zresztą, pierwszy europejski bank - Monte Paschi di Siena - powstał właśnie w Sienie.

.....
.....
W 1348 roku miasto dotknęła epidemia dżumy, która doprowadziła do śmierci 100 000 ludzi, co stanowiło niemal dwie trzecie wszystkich mieszkańców Sieny. Następnie rada miasta popadła w konflikt z naszym słynnym znajomym - Lorenzo de Medici, który w XV wieku rozpoczął budowę Wielkiej Republiki Florencji i bardzo chciał mieć w jej granicach także bogatą Sienę. Konflikt z wpływową rodziną Medyceuszy oraz zablokowanie przemysłu włókienniczego i handlu z powodu epidemii, znacznie osłabiły miasto doprowadzając finalnie do spadku jego znaczenia na arenie Europy. Upadek ten postępował aż do końca II Wojny Światowej. Dopiero po jej zakończeniu Siena zaczęła odzyskiwać utraconą przed wiekami świetność.
.....
.....
Ciekawostką jest również to, że Siena była siedzibą dwóch ważnych szkół: jednego z najstarszych uniwersytetów świata oraz słynnej szkoły malarskiej, zwanej sieneńską. Nie dziwi więc uroda tego miasta, ani ilość znajdujących się tutaj zabytków czy dzieł sztuki. Zabytkowa część Sieny jest przepiękna - w 1995 roku została ona wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Zachwyca zwłaszcza starówka ze słynnym placem Piazza del Campo oraz katedra Duomo z XIII wieku. Całe stare miasto najlepiej poznać spacerując jego uliczkami. Wszystkie ważne zabytki znajdują się obok siebie, na wyciągnięcie ręki. Na Piazza del Campo znajdziesz wiele słynnych budowli. Przede wszystkim jest to Palazzo Publico oraz przylegająca do niego stumetrowa wieża i zarazem dzwonnica - Torre del Mangia. Oba budynki wykonano z cegieł i trawertynu w XIV wieku. Na Piazza del Campo znajdują się liczne kafejki i restauracje, ale jeśli chcesz zjeść pyszny obiad nie wydając przy tym fortuny, warto oddalić się nawet jedną przecznicę od placu. Ceny naprawdę stają się od razu racjonalne :).
.....
.....

Piazza del Campo to również arena zmagań sportowych. Słynny Palio di Siena, czyli gonitwa konna ulicami miasta, ma swój finisz właśnie tutaj. Il Palio, którego historia sięga średniowiecza jest kulminacyjnym punktem miejskiego festynu na cześć Matki Boskiej. Zawodnicy dosiadający koni podczas wyścigu są przedstawicielami siedemnastu dzielnic miasta. Zgodnie z tradycją noszą barwy i herby swoich dzielnic, czyli contrade. Są to: Orzeł, Gąsienica, Ślimak, Sowa, Smok, Żyrafa, Jeżozwierz, Jednorożec, Wilczyca, Muszla, Gęś, Fala, Pantera, Żółw, Wieża i Baran. Il Palio jest wielkim świętem w Sienie, ale budzi też emocje związane z licznymi zakładami i prestiżem. Każdy chce wygrać i zyskać sławę. Dotyczy to nie tylko dżokejów, ale także stawiających ogromne sumy hazardzistów :).

.....
.....
Obowiązkowym punktem do zobaczenia podczas wycieczki do Sieny jest także przepiękna gotycka katedra Matki Boskiej Wniebowziętej, która znajduje się kilka minut spacerem od Piazza del Campo. Najcenniejszym jej elementem jest marmurowa ambona. Wzrok przykuwa także biało-czarna posadzka z marmuru oraz liczne freski i dzieła artystów włoskiego średniowiecza i renesansu. Budowa katedry rozpoczęła się już w połowie XIII wieku i była prowadzona przez Nicolę Pisano, a następnie kontynuowana przez jego syna - autora trójosiowej fasady w trzech kolorach: czerni, bieli i różu. W pierwotnym zamyśle projekt zakładał powstanie największego kościoła chrześcijańskiego na świecie. Gdyby nie zaraza z 1348 roku zapewne udałoby się go zrealizować. Niemniej prace porzucono i nie wrócono do nich w przyszłości. Tuż obok Duomo znajduje się platforma widokowa, z której rozciąga się piękny widok na katedrę oraz na zabudowania starego miasta.
.....
.....

Piza & Plac Cudów

.....
Pizę - z włoskiego Pisa - założyli Etruskowie bądź Ligurowie. W 180 roku p.n.e. została ona podbita przez Rzymian. Po nadejściu chrześcijaństwa, bardzo szybko - bo już w IV wieku - uzyskała status biskupstwa. Początkowo, dzięki niewielkiej odległości od morza i połączeniu z rzeką Arno, znajdował się tutaj wielki port morski. Dzięki temu w szybkim czasie Piza stała się potężną republiką, bogatą i totalnie niezależną od księstwa Toskanii. W połowie IX wieku miasto złupili jednak wikingowie. Kto oglądał słynny serial, ten wie, że Ci wojownicy z Północy podczas swojej wielkiej wyprawy dopłynęli aż do Sycylii, a rzekomo odwiedzili nawet Rzym.
.....
.....
Na początku XI wieku Piza uzyskała prawa miejskie, co zbiegło się z rozpoczęciem budowy słynnej katedry, baptysterium, kampanili, czyli słynnej Krzywej Wieży oraz cmentarza. Cały ten kompleks budynków nazwano Piazza del Duomo, ale najczęściej używa się nazwy Piazza dei Miracoli - Plac Cudów. Został on wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1987 roku. Piazza dei Miracoli to bardzo duży plac, na którym stoją trzy arcydzieła architektoniczne: katedra, baptysterium i kampanila, czyli dzwonnica, nam znana jako Krzywa Wieża. Jest to najważniejsza atrakcja turystyczna Pizy - obowiązkowy punkt dla każdego turysty i podróżnika.
.....
.....

Katedra została zbudowana na przełomie XI i XII wieku. A następnie, po pożarze, odbudowano ją w roku 1604. Charakterystyczną cechą Duomo w Pizie jest kolorowa fasada, wyłożona piaskowcem i płytkami ze szkła oraz majoliki. W drugiej połowie XII wieku rozpoczęto budowę baptysterium. Architektami i wykonawcami projektu byli znani nam już ze Sieny panowie Nicola i Giovanni Pisano - ojciec i syn. Niedaleko katedry znajduje się też cmentarz, tak zwany Camposanto. Wreszcie około 1373 roku rozpoczęła się budowa Krzywej Wieży, czyli Torre Pendente. W zamyśle twórców dzwonnica katedralna - kampanila - nigdy nie miała być krzywa :). Jednakże z powodu piaszczystego podłoża, zaczęła przechylać się już na etapie budowy. I taka pozostała do dziś, tworząc jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli na świecie.

.....
.....
W 1343 roku w Pizie założono uniwersytet. A w 1409 odbył się tutaj jeden z Soborów zwołanych bez zgody papieża, przez biskupów i kardynałów. Z tego powodu kościół nigdy nie uznał go za oficjalny sobór, mimo że jego celem było zakończenie trzydziestoleniego okresu wielkie schizmy. Jak się jednak z czasem okazało, nie tylko nie osiągnął swoich zamierzeń, ale nawet przyczynił się do pogłębienia już istniejących różnic. Po Soborze w Pizie rozpoczął się bowiem ten okres w historii kościoła katolickiego, kiedy na tronie rzymskim panowało równocześnie trzech papieży.
.....
.....
Kapryśny los nie oszczędzał Pizy, która została zdobyta przez Florencję dwa razy. Pierwszy raz w 1406 roku, a kolejny w 1509 i wtedy stała się częścią Wielkiej Republiki Florencji. W zaledwie sto lat później, położenie geograficzne Pizy, które niegdyś stało się przyczyną jej rozkwitu, przyczyniło się do jej upadku. Około XVI wieku rzeka Arno zamuliła się na tyle, że doprowadziła finalnie do zapiaszczenia portu, a miasto straciło bezpowrotnie swoją znaczącą pozycję na arenie politycznej.
.....
.....
Każda miejscowość, każdy kamień skrywa tu jakąś tajemnicę, każdy z nich opowiada swoją historię. Małe toskańskie miasteczka w niczym nie ustępują tym znanym i wielkim, jak Padwa czy Florencja. Wszystkie one mają swój niepowtarzalny klimat, atmosferę i urodę. W każdym z nich czeka na Ciebie przepiękna architektura i oczywiście fantastyczne jedzenie; najlepsze lody i jedyna taka kawa na świecie! Coś dla ducha i coś dla ciała. Toskania jest tak piękna, że aż trudno uwierzyć w jej istnienie. W maju i czerwcu, kiedy słońce nie operuje jeszcze tak intensywnie cała pokrywa się życiodajną zielenią, pulsuje, kwitnie, pachnie. W lipcu i sierpniu rozgrzana upałem, leniwa, zachęca do odpoczynku w cieniu drzew przy filiżance intensywnego espresso. Nie ma drugiej tak kuszącej i równocześnie niewinnej uwodzicielki, jak Toskania. Jeśli raz zdobyła Twoje serce, przepadasz na zawsze...
.....
.....
.....
.....

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://www.followmyflow.com.pl/