Przepis na szczęście

Uwaga! Pilnie poszukiwany: doskonale wyważony, perfekcyjny, zbilansowany, niezawodny, gwarantujący dobry humor (zawsze!), dodający adrenaliny (kiedy trzeba :)! Kto? Co? Idealny facet? Oj tam, nie żyjemy na tym świecie od wczoraj i wiemy przecież, że idealny facet nie istnieje, no chyba, że w wersji hybrydowej w bajce o Siedmiu Krasnoludkach :). Spokojnie, aż tak nam jeszcze nie odbiło, hahaha! Otóż poszukiwany jest idealny przepis … na szczęście!
.....
.....

Nie dziwimy się filozofom, psychologom i wszelkiej maści mędrcom, że głowią się nad składnikami i proporcjami tajemniczego przepisu od początku historii ludzkości. A przynajmniej od momentu, gdy "wystarczająco" stało się dla nas za mało, a "za dużo" wszystko tylko bardziej skomplikowało. Naszym przodkom wystarczały: jaskinia i ognisko, a my, ludzie współcześni, ciągle biegniemy za czymś nieuchwytnym. Niektórzy wracają do korzeni i próbują znaleźć równowagę w metafizycznych jaskiniach odosobnienia. Odseparowują się od zgiełku i pędu świata, znajdują balans w kontakcie z przyrodą, w ciszy i samotności. Wtedy tylko czują się szczęśliwi i spełnieni, kiedy nie muszą nic do nikogo mówić, a udowadniać coś mogą tylko samym sobie.

.....
.....

Inni szukają szczęścia w pracy. Kolekcjonują więc nagrody, wyróżnienia, dowody uznania, uściski rąk. Zostają pracownikami miesiąca, albo menedżerami sezonu. Osiągnęli najwyższe słupki na wykresach, zrealizowali plany na czas. Super jeśli wygrali, ale jeszcze lepiej jeśli umieli przyznać, że stał za nimi wspaniały zespół. Gorzej, kiedy wszystkie osiągnięcia przyznają sami sobie. Bycie liderem to nie to samo, co bycie szefem. Bycie zwycięzcą nie zawsze oznacza bycie najlepszym. To tylko biznes - mawiają. Czy zawodowe sukcesy odniesione na plecach innych, bez oglądania się na ludzi, mogą dawać szczęście? Niektórym na pewno tak, ale wygrywanie, gdy jest się złym człowiekiem, jest zwyczajnie słabe i nie kojarzy nam się z żadnym atrybutem, poza władzą. Tylko bycie liderem ma wartość wartą uwagi.

.....
.....

Są tacy, co znajdują swoje szczęście, aprobatę i zadowolenie w oczach bliskich. To naprawdę wspaniałe uczucie, gdy możemy z kimś dzielić tęsknoty i zmartwienia, ale także chwile uniesień, radości, pasje i zainteresowania. To niezwykłe szczęście kiedy ktoś nas uskrzydla, wspiera, docenia. Nie ma znaczenia czy to będzie Twój ideał partnera, rodzic albo przyjaciel. Ważne czy możesz na tę osobę zawsze liczyć, czy daje Ci wsparcie, czy gra z Tobą w otwarte karty. Szczęścia nie dają nam emocjonalne wampiry, ludzie o złych intencjach, fałszywi przyjaciele, albo interesowni ukochani. Tacy ludzie zabierają naszą energię, pochłaniają ją i nie zostawiają nic dobrego w zamian. Zamiast dodawać nam skrzydeł tłamszą nas, zamiast wspierać gaszą, a zamiast pomagać wszystko bardziej utrudniają.

.....
.....

Istnieją ludzie, którzy znaleźli szczęście w pasji. Oddają się jej z zapałem, sercem i entuzjazmem. Jeśli mają pieniądze, wydają je na swoje hobby, jeśli mają czas wolny, spędzają go robiąc to, co kochają. Jeśli ich o to zapytasz, mogą mówić godzinami, opowiadać i dzielić się wrażeniami. Będą się nieświadomie uśmiechać na samą myśl o swoich pasjach i zainteresowaniach. Będą dopasowywać swój kalendarz do pór roku albo tematycznych imprez. Będą zachęcać Cię, żebyś spróbował/-a, może też odkryjesz w ich pasji swoje szczęście. Pewnie, próbuj, czemu nie? Nigdy nie wiesz, co dobrego czeka na Ciebie za rogiem. Wyjdź z domu, przełam schemat, nabierz powietrza i próbuj.

.....
.....

Wielu z nas ma kopalnie szczęścia tuż pod nosem. Nasi bliscy to nasze szczęście. Ktoś, kto nas kocha pomimo czegoś, a nie za coś. Nasze dzieci: słodkie, kochane, mądre i roztropne. A czasem złośliwe, nieposłuszne i zadziorne. Ale nasze. Odbicie nas samych, a jednak wykreowane na nowo, nie do końca na naszą modłę. Wydeptują swoją ścieżkę, niezależność. Mówimy im czasem: chcę dla Ciebie tylko szczęścia. Ale skąd my możemy wiedzieć, co jest źródłem szczęścia dla innych skoro czasem własnego nie umiemy znaleźć?! :) Żyj i pozwól żyć, żyj i pozwól mi być sobą!

.....
.....

A może esencją szczęścia jest zdrowie. W dzisiejszych czasach to taki popularny temat. Nic nas tak nie boli jak strach o zdrowie nasze i naszych bliskich. Jak będzie zdrowie to wszystko się ułoży - mawiają. Ktoś, kto toczy walkę z ciężką chorobą jest jak wojownik, jak bohater. Odwaga i lęk idą w parze i kształtują ducha. Nic nie może nas złamać, gdy przetrwaliśmy cierpienie. Gdy jesteśmy zdrowi, to czasem nie pamiętamy jakie mamy szczęście. Bo przecież zdrowie to naprawdę wielkie szczęście, dlatego powinniśmy dbać o nasze ciało i naszego ducha. Dobrze się odżywiaj, uprawiaj sport, oddychaj świeżym powietrzem, pij wodę z imbirem i miodem, często śmiej się na całe gardło :). Bo jak mawiali starożytni, a Ci zazwyczaj mieli rację: w zdrowym ciele zdrowy duch :). Nic dodać i nic ująć, prawda?

.....
.....

To jak to właściwie jest z tym szczęściem? Jest ten przepis do pobrania, czy go nie ma? Może i nie istnieje jeden schemat, ale my chcemy się z Wami podzielić naszym wypracowanym patentem na szczęście. Ten przepis jest bardzo prosty i na nas naprawdę działa: szanuj samą siebie i kochaj samą siebie pełnym szczerości i akceptacji sercem. Otul się empatią i zrozumieniem. Dopuść do siebie myśl, że masz prawo chcieć od życia więcej i masz obowiązek traktować się dobrze. Nikomu nie pozwól się tłamsić i poniżać. Doceniaj swoje najmniejsze osiągnięcia. Bądź życzliwa dla innych, ale nie zgadzaj się, by umniejszano Twoją wartość. Nie poświęcaj najmniejszej uwagi ludziom, którzy Ci źle życzą. Uśmiechaj się szeroko do siebie i świata. Złap dystans do emocjonalnych wampirów. I kochaj, kochaj, kochaj ... 

ps. a w samochodzie często puszczaj sobie tę piosenkę :)!

.....
.....

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://www.followmyflow.com.pl/