Gdańsk


Jesteśmy w środku okresu letniego i wielu z nas szuka inspiracji, gdzie spędzić wakacje, co zobaczyć, gdzie się zatrzymać, dobrze zjeść. Dzisiaj zapraszam Was do Gdańska. Planując tygodniowy wypad nad Bałtyk dosłownie na ostatnią chwilę „wrzuciłam" ten punkt na moją mapę podróży. I był to strzał w dziesiątkę! Zaczynamy 😄.

.....

.....

Gdańsk

.....

Przed nami 600 km w głównej mierze autostradami, a więc dojazd nie powinien aż tak długo trwać, ale stoję przed obliczem „samotnej" - to znaczy bez dodatkowego kierowcy - podróży, więc wolę się dobrze przygotować. Kilka razy usłyszałam: „To ty sama jedziesz?". Tak jakby to kogoś z troski interesowało 🤣… „Tak, jadę sama." I znowu: „A nie boisz się?". Szczerze mówiąc nie rozumiem tych pytań. Czego niby miałabym się bać? Jazdy samochodem? Mam prawo jazdy od 25 lat, jeżdżę pewnie, dobrze, wiadomo muszę być ostrożna, bo wiozę trójkę nieletnich „diabełków". Właśnie! Tego się boję! Że będą się kłócić, że będą krzyczeć, że będą się przegadywać, wyrywać sobie komórkę, tablet, wołać co chwilę „jeść, pić, siku!".Tak, moi znajomi mają rację. Zaczynam się BAĆ 😉.

.....

.....

Przed nami około 6,5 godziny jazdy. Ruszamy. Droga do łatwych nie należy, zamiast sześciu godzin jedziemy dziewięć: trzy wypadki na autostradach, objazdy… Do Gdańska wjeżdżam wykończona, ale szczęśliwa, że od teraz zaczyna się mój urlop. Nad Motławą wita nas niesamowicie sympatyczna właścicielka apartamentu, który wynajmujemy na te dwa dni pobytu. Rozpakowanie samochodu, szybka kąpiel, dwa kroki do restauracji na kolację i tutaj rozpoczyna się nasz relaks.

.....

Elektron i Imperium Rzymskie

.....

Początek Gdańska, jak możemy wyczytać z podręczników historii to IX-X wiek. Jednak gdy zgłębimy się nieco bardziej w przeszłość, dowiemy się, że już 2500 lat p.n.e., w okresie młodszej epoki kamiennej, istniały tu pierwsze osady. Powstanie ośrodka rybackiego, rozwój rzemiosła, kupiectwa, rolnictwa były uwarunkowane świetnym położeniem osady nad brzegiem morza, w ujściu rzek Wisły, Motławy i niewielkiej Raduni. 

.....

.....

Co więcej, to właśnie tutaj swój początek miał Szlak Bursztynowy łączący imperium Rzymskie i basen Morza Śródziemnego z Bałtykiem i ludami zamieszkującymi te tereny. Bursztyn był nie tylko cennym kamieniem wymiany handlowej, ale również przedmiotem zainteresowania filozofów i magów. W tamtych czasach często używano nazwy: ELEKTRON - ze względu na jego właściwości elektrostatyczne. Dlatego tak bardzo pobudzał wyobraźnię niektórych co do ponadprzyrodzonych właściwości.

.....

Szlak Bursztynowy prowadził z okolic Wenecji i Akwilei przez dzisiejszą Słowenię, wzdłuż granicy austriacko-węgierskiej, przez Bramę Morawską, Kłodzko, Wrocław, Kalisz, Malbork do Gdańska. Kupcy, podróżując tym szlakiem, docierali często aż do dzisiejszego Petersburga.

.....

Bursztyn był bardzo ważnym elementem rozwoju ówczesnego Gdańska, a wysoka cena tego kamienia (w hierarchii wartości stawiano go zaraz po złocie, przed srebrem i kością słoniową) wpłynęła na bogactwo jego mieszkańców. Najstarsze wzmianki o pracowniach bursztyniarskich wspominają wiek X. Jantar był przedmiotem pragnień władców, mieszczan, duchowieństwa, a wyroby z gdańskich pracowni trafiały do pałaców sułtanów i do zamków królów europejskich. Po dziś dzień jedną z najpiękniejszych ulic Gdańska jest ulica Mariacka, zwana również Bursztynową ze względu na umiejscowione tutaj pracownie i sklepiki z wyrobami z bursztynu.

.....

.....

Obecnie w Gdańsku realizuje się 70 procent światowej produkcji biżuterii z jantaru, odbywają się tutaj targi Amberif i Ambermart, Forum Miast Szlaku Bursztynowego i spotkania Światowej Rady Bursztynu. Miasto jest nazywane Światową Stolicą Bursztynu.

.....

.....

Na koniec naszego bursztynowego szlaku trochę ciekawostek:

  • Bursztyn bałtycki z Bałtykiem nie tak do końca ma wspólny początek. Trochę zgłębiłam swoją wiedzę na ten temat i co się okazało: bursztyn powstał około 45 milionów lat temu, a może i wcześniej, bo geologowie wiekują jantar na 45-70 milionów lat. Natomiast Bałtyk jest młodzieniaszkiem: jego wiek ocenia się na 18 tysięcy lat. Skąd więc bursztyn w Bałtyku?Podobno został naniesiony przez lodowiec, ale skąd, tego nie wiadomo 🙂.
  • Ciężar właściwy bursztynu jest niewiele większy niż wody! Im bielszy bursztyn tym wyższe jego napowietrzenie, czyli zawarte w kamieniu pęcherzyki powietrza. To powoduje, że niektóre rodzaje bursztynu unoszą się na wodzie.
  • Jednym z symboli niesamowitego wykorzystania bursztynu było powstanie na początku XVIII wieku Komnaty Bursztynowej. Niestety została zrabowana przez Niemców w 1942 roku, a dwa lata później bezpowrotnie zaginęła.
  • Z innych ciekawostek: autostrada A1 została dla upamiętnienia szlaku nazwana Autostradą Bursztynową.

.....

.....

Spacer nad Motławą 

.....

Trochę historii przekazane 😉 więc możemy rozpocząć nasz spacer starymi uliczkami Gdańska.

.....

.....

Udajemy się na relaksujący spacer wzdłuż Motławy. Przechodzimy Zielonym Mostem na drugą stronę. Jest piękny, słoneczny poranek, kilka chmur na niebie, jakby specjalnie domalowane na wyjątkowy kadr zdjęciowy. Dzieciaki z kolei pełne energii biegną przede mną deptakiem. Po jednej stronie stare, wyniosłe kamienice, po drugiej stronie rzeki nowe budynki, ale urzekająco podobne stylem do tych sprzed kilkuset lat. Piękna kompozycja nowoczesności i przykład spójności z historią. Długie Pobrzeże to idealne miejsce na spacer z dziećmi: bezpieczne, poza komunikacją samochodową, a z drugiej strony pełne atrakcji poczynając od rowerków wodnych na Czarnej Perle kończąc. Ale o wyprawie statkiem pirackim opowiem następnym razem 😄.

.....

Stare

.....

Nowe

.....

Żuraw

.....

Wolnym tempem, wchłaniając promienie słońca, dochodzimy do Żurawia, czyli największego i najstarszego w całej Europie średniowiecznego dźwigu portowego. Monumentalny, z ciemnobrązowego drewna, wychylający swój „dziób" nad Motławę. Dźwig służył do ładowania towarów na statek, ale również pomagał w stawianiu masztów na statkach. Jego siłą napędową byli ludzie „chodzący" w wielkich bębnach umiejscowionych po dwóch stronach żurawia. Ile mógł podnieść dźwig? Dwie tony na wysokość 27 metrów, a nawet 4 tony na 11 metrów! I tylko siłą ludzkich mięśni, nieźle 💪. Powstanie żurawia gdańskiego to wiek XIV. Niestety nie przetrwał II wojny światowej w oryginalnym stanie: w 1945 roku został spalony przez wojska Armii Czerwonej wkraczające do miasta. Odbudowany w latach 50-tych został wpisany do rejestru zabytków i stanowi filię Narodowego Muzeum Morskiego. Zobaczenie tego pięknego przykładu połączenia techniki i architektury będzie czystą przyjemnością. Nawet jeżeli nie interesuje Cię historia i twoja mapa zwiedzania nie zawiera „super atrakcji Gdańska", tak czy inaczej spacerując wzdłuż Motławy prędzej czy później dotrzesz do Żurawia. Zobaczenie go jest więc nieuniknione 😉.

.....

.....

Bazylika Mariacka - Korona Gdańska

.....

Znad Motławy kierujemy swe kroki do Bazyliki Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Trwają właśnie prace remontowe; dodatkowo ze względu na pandemię koronawirusa dostęp do kościoła jest ograniczony i żeby odnaleźć jedno, jedyne wejście, obchodzimy cały budynek 🙂. Ale nie powiem żeby nie było to warte zachodu. Dzieciaki co prawda trochę jęczą, a po co będziemy zwiedzać kościół, chodźmy do fontanny albo na lody… Ale wszystko ma swój czas i swoje miejsce. A to jest właśnie czas na wyciszenie, zadumę i ogromny podziw dla powalającego wysokością i pięknem gmachu.

.....

.....

GWIAZDY

Bazylika na zewnątrz wykonana z ciemnorudej cegły, wewnątrz zachwyca bielą. Sklepienie, które widzicie poniżej jest urozmaicane w chwili obecnej o złote gwiazdy. To efekt akcji „Pokolenia dla Bazyliki", której dochód pieniężny jest przeznaczony na przywrócenie wizerunku kościoła do pierwotnego wyglądu sprzed wojny. Piękna akcja znana również pod nazwą „Gwiazdy" przypomina o wadze międzypokoleniowego połączenia kultury, sztuki i duchowości. Pierwszą ze złotych gwiazd dedykowano Janowi Pawłowi II.

.....

.....

PIETAS DOMINI - TRON ŁASKI

W marcu 2020 roku do bazyliki wrócił ołtarz Pietas Domini przechowywany do tej pory na terenie Niemiec w Galerii Malarstwa i Kościele Świętego Jana w Berlinie. Dzięki pomocy Unii Ewangelickich Kościołów w Niemczech, po raz pierwszy od 78 lat można podziwiać to gotyckie arcydzieło w bazylice. To niesamowite zobaczyć tyle arcydzieł w jednym miejscu. Dodatkowo, są one wyeksponowane jak ogrodowe solitery: pojedynczo - na tle sięgających nieba białych ścian, samotnie - by nikt im nie odbierał należnej atencji.

.....

.....

ZEGAR ASTRONOMICZNY

To nie koniec wspaniałości w Kościele Mariackim w Gdańsku. Nie można nie wspomnieć o jednym z największych i zarazem najcenniejszym, astronomicznym zegarze w Europie. Jego twórca, Hans Duringer z Torunia, pracował nad swoim dziełem aż 6 lat, pomiędzy rokiem 1464 a 1470. Zegar jest sporych rozmiarów: ma nieco ponad 14 metrów wysokości. Co więcej, w momencie kiedy powstał, a więc w XV wieku, był największym zegarem na świecie! Również to dzieło jest otoczone opieką konserwatorów i aż do 2021 roku mają trwać prace nad przywróceniem jego świetności. Mamy szczęście, zegar został niedawno udostępniony odwiedzającym Bazylikę.

Siadamy z najmłodszym smykiem na ławce i uwierzcie, nie tylko ja byłam pod wrażeniem patrząc na to dzieło techniki i sztuki; mój 5-latek uspokoił się i z zainteresowaniem zadał szereg pytań (na niektóre nie miałam pojęcia jak odpowiedzieć 😄).

.....

.....

Wielka Zbrojownia

.....

Co jeszcze warto zobaczyć w Gdańsku? Zachwycający gmach Wielkiej Zbrojowni. Tak naprawdę, wszystko co chcemy zobaczyć w Gdańsku, jest na wyciągnięcie ręki, a w zasadzie na wyciągnięcie nóg 😉, bo te wspaniałe zabytki są oddalone od siebie parę minut spacerem. Jeżeli więc jesteście z dzieciakami to nie jest to żaden wysiłek, wręcz przyjemność, w każdej chwili możecie zatrzymać się na lody czy kawę w jednej z wielu tutejszych kawiarni.

.....

.....

Wielka Zbrojownia jest perłą architektury renesansowej. Wybudowana w latach 1602-1605 przez wybitnego architekta ówczesnych czasów Antoniego van Obberghena, miała na celu obronę przed Szwedami. Wcześniej znajdowała się tutaj łaźnia miejska. Przez prawie 200 lat arsenał wzbogacano nie tylko militariami, ale również pełnił rolę reprezentacyjną sztuki wojennej. Zbrojownia była miejscem schronienia dla imponujących okazów broni białej, dla maczug, kusz, rycerskich zbroi, pięknych obrazów, a także zbioru mechanicznych figur ubranych w epokowe stroje, eleganckie szaty czy lśniące zbroje. Niestety została ogołocona z tego zbioru podczas wojen napoleońskich. W chwili obecnej jest siedzibą Akademii Sztuk Pięknych.

.....

.....

Długi Targ

.....

Z Wielkiej Zbrojowni udajemy się w kierunku Motławy. Droga prowadzi ulicą Piwną do Długiego Targu, czyli reprezentacyjnego placu z gdańskim Ratuszem i Fontanną Neptuna. W zasadzie jest to przedłużenie ulicy o tej samej nazwie - Długi Targ. Ulica jest szeroka, po obu stronach ciągną się kolorowe kamienice, w których zamieszkiwała najzamożniejsza część społeczeństwa Gdańska: kupcy, urzędnicy, bankierzy i bogaci rzemieślnicy czy właściciele ziemscy. To właśnie tutaj strzelano świetliste fajerwerki, odbywały się parady,czy inne huczne uroczystości, często dla uświetnienia wizyt głów koronowanych. Stąd też inna nazwa tej ulicy -Droga Królewska.I właśnie tak wygląda do dzisiaj ta ulica i plac Długi Targ: jest na bogato 😄. Zobaczcie sami.

.....

.....

.....

.....

Ratusz

.....

Piękny, majestatyczny, „wystrzelony" wprost do chmur. O historii Ratusza można by się rozpisywać na całą stronę, bo historia budynku sięga aż do czasów średniowiecza. Strawiony pożarem w XVI wieku został odbudowany w stylu renesansowym. Niestety II wojna światowa zniszczyła budynek prawie doszczętnie, do tego stopnia, że zastanawiano się czy w ogóle istnieje szansa na jego odbudowę. Ostatecznie w roku 1946 rozpoczęto prace nad przywróceniem budynku do jego poprzedniej wielkości. Prace trwały aż do roku 1970, kiedy to oddano go na siedzibę Muzeum Historii Miasta Gdańska.

.....

.....

Na fasadzie budynku znajduje się równie piękny jak cenny, zegar słoneczny, pokazujący cztery rodzaje czasu: godziny babilońskie, włoskie, antyczne oraz astronomiczne. W turkusowej wieży umieszczony jest wspaniały carillon wyposażony w 37 dzwonów. Jak brzmią dzwony, zobaczcie sami, bo udało nam się tam być i słyszeć piękne ich brzmienie 😄.

.....

Fontanna Neptuna

.....

Tuż przed Ratuszem, w centralnym punkcie placu Długi Targ znajduje się Fontanna Neptuna - symbol Gdańska. Fontanna powstała w 1633 roku i jest autorstwa Abrahama van den Blocke. Obok Dworu Artusa i Pomnika Poległych Stoczniowców została umieszczona w Parku Mini - Europa w Brukseli. Z fontanną wiąże się ciekawa historia 😉. Podobno Neptun oburzony wrzucaniem monet do fontanny, uderzył w wodę trójzębem i rozbił je na złoty pył. Od tamtej pory słynna gdańska nalewka - Goldwasser - ma wspaniały wygląd złotego, ziołowego napoju.

.....

.....

Historia nie musi być nudna, zawsze znajdą się jakieś ciekawostki, mity, opowieści, którymi należy uraczyć dzieciaki podczas zwiedzania.

.....

.....

.....

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://www.followmyflow.com.pl/